Dettifoss to najpotężniejszy wodospad Islandii i drugi najpotężniejszy w Europie. Leży w Parku Narodowym Vatnajökull, w północnej części wyspy.
Dettifoss — najpotężniejszy wodospad Islandii
Dettifoss nie jest ani najwyższym, ani najszerszym wodospadem Islandii. Osiąga szerokość ok. 100 metrów i opada z wysokości (zaledwie) 45 metrów do kanionu Jökulsárgljúfur. Zasila go jednak potężna rzeka lodowcowa Jökulsá á Fjöllum, płynąca z największego lodowca w Europie – Vatnajökull. Dzięki temu to właśnie przez ten wodospad przepływa najwięcej wody na całej wyspie.
W szczytowych okresach, kiedy topnienie lodowca jest szczególnie intensywne, przez Dettifoss przepływa ponoć nawet do 600 m3 wody na sekundę! Daje mu to pod tym względem drugie miejsce w całej Europie, jedynie za szwajcarskim Rheinfall.
W okolicy wodospadu panuje nie tylko hałas, ale i duża wilgotność powietrza. Gęsta mgła jest tu zjawiskiem zupełnie normalnym, a przy niesprzyjającym wietrze można całkiem mocno przemoknąć.
Film: Potężny Dettifoss w porównaniu do ludzi.
Około 1 km na południe od Dettifoss znajduje się drugi ciekawy wodospad – Selfoss. Natomiast ok. 2 km na północ leży nieco mniej interesujący Hafragilsfoss.
Dettifoss wyznacza również południową granicę eksklawy Parku Narodowego Vatnajökull. Obszar okalający kanion Jökulsárgljúfur, a więc teren między Dettifoss a Asbyrgi na północy, należy do PN Vatnajokull, chociaż nie jest w żaden sposób połączony z główną częścią tego Parku. Stanowi raczej swego rodzaju wysuniętą na północ wyspę. Mapy szlaków trekkingowych w tej okolicy znajdziesz w artykule o Asbyrgi – malowniczy kanion w kształcie podkowy.
Hafragilsfoss
Hafragilsfoss leży ok. 2 km na północ od Dettifoss. Ma około 27 metrów wysokości i 90 metrów szerokości i jest otoczony pięknymi klifami.
Hafragilsfoss leży więc na tej samej rzece i w tym samym kanionie co Dettifoss i nieco mniejszy Selfoss. Choć Hafragilsfoss jest od nich mniejszy, a w dodatku można go oglądać jedynie ze sporej odległości, to warto go odwiedzić m.in. ze względu na spektakularne widoki na sam kanion i piękne umiejscowienie wodospadu wewnątrz kanionu.
Wodospad można obejrzeć zarówno od strony wschodniej, jak i zachodniej. Po obu stronach znajdują się też ogólnodostępne parkingi. Zejście do samego wodospadu jest natomiast dosyć trudne, dlatego raczej podziwiamy go z daleka.
Jeśli masz jednak pół dnia i nie boisz się ubłocić butów, polecamy oznakowaną pętlę Hafragil (szlak D3): zaczyna się przy górnej platformie widokowej na Dettifoss, prowadzi brzegiem kanionu, potem stromo schodzi na jego dno (w jednym miejscu schodzi się, trzymając liny asekuracyjnej), biegnie wzdłuż rzeki w pobliże Hafragilsfoss i wspina się z powrotem na parking. Cała pętla to ok. 9 km, jakieś 4 godziny; park uznaje ją za najtrudniejszy szlak w Jökulsárgljúfur (stromo, ryzyko spadających kamieni). Był to jeden z fajniejszych trekkingów, jakie zrobiliśmy na Islandii – i zupełnie dziki: nawet w sezonie spotkaliśmy na dolnym odcinku może pięć osób.
Jak dojechać do Dettifoss
Dettifoss można obejrzeć z dwóch stron – wschodniej i zachodniej.
Moim zdaniem zdecydowanie lepiej widać go od strony zachodniej, a więc jechać do niego należy drogą 862 (asfaltową od drogi nr 1, zimą odśnieżaną tylko częściowo). Z tej strony mamy także do dyspozycji szerszą i lepiej zadbaną ścieżkę oraz łatwiejszy dostęp do sąsiedniego wodospadu – Selfoss.
Droga 862 prowadzi także obok dwóch innych ciekawych miejsc – Hljodaklettar i Raudholar, ok. 15 km dalej na północ. Jednocześnie, szczególnie latem, po tej stronie wodospadu można spotkać znacznie więcej turystów, chociaż bardzo rzadko można tu mówić o tłoku.
Na wschodnim brzegu wodospadu, przy drodze 864 (szutrowej, zamykanej wraz z pierwszym jesiennym śniegiem), również znajduje się parking, a do krawędzi wodospadu prowadzi stosunkowo krótka ścieżka. Uważaj jednak, bo często jest ona bardzo śliska. Ta strona wodospadu cieszy się też mniejszą popularnością wśród turystów.





Polecam jednak odbycie trekingu do wodospadu Hafragilsfoss. Oznakowana ścieżka zaczyna się przy górnej platformie widokowej na wodospad Dettifoss. Początkowo prowadzi brzegiem kanionu by potem stromo zejść na jego dno. W jednym miejscu schodzimy trzymając się liny asekuracyjnej. Potem szlak biegnie dnem wzdłuż rzeki i jest cudnie malowniczy. Ścieżka doprowadza w pobliże Hafragilsfoss, a następnie wspina się po zboczu wąwozu. Powrót na parking przy Dettifoss górną ścieżką. Cała pętla to ok. 9 km. Był to jeden z fajniejszych trekingów jaki zrobiliśmy na Islandii. Co najważniejsze zupełnie dziki bez tłumów turystów nawet w sezonie. Spotkaliśmy może z pięć osób na dolnym odcinku szlaku. Jeśli więc ktoś nie boi się ubłocić buty i niespecjalnie podobają mu się tłumy wylewające się z autokarów i oblepiające punkty widokowe to szczerze polecam tą trasę.
cenna uwaga! a szerzej mówiąc, to jeśli ktoś podróżuje z plecakiem i/lub ma naprawdę dużo czasu, to szlakami można stąd dojść aż do kanionu Asbyrgi dalej na północy – same piękne i raczej puste trasy.