Deildartunguhver to gorące źródło w Reykholtsdalur, zachodnim regionie Islandii, na północ od Reykjaviku. Żadne inne źródło w Europie nie wyrzuca tyle wody – a prawdopodobnie żadne na świecie.
Najzasobniejsze gorące źródło Europy
Deildartunguhver jest najzasobniejszym w wodę gorącym źródłem Europy, a bywa nazywane najzasobniejszym na świecie – choć tego akurat trudno dowieść. Woda ma temperaturę wrzenia, 100 °C, a na powierzchnię wybija tu aż 180 litrów wrzątku na sekundę. To mniej więcej połowa tego, co samo z siebie oddaje cały system geotermalny Reykholtsdalur – a żadne naturalne pole geotermalne na Islandii nie oddaje na powierzchni więcej ciepła niż on.
Prezentuje się jako stale zaparowane niewielkie kolorowe zbocze, u stóp którego w kilku miejscach buchają na powierzchnię wrzące źródła, głośno przy tym bulgocząc i chlapiąc. Oczywiście chlapiący, bąblujący wrzątek jest niebezpieczny, więc zbudowano tu chodniki i zabezpieczające barierki, dzięki którym możemy oglądać wrzące wywierzyska z bliska, ale bezpiecznie. Nadal trzeba uważać, szczególnie na dzieci, bo wrzątek jest mimo wszystko na wyciągnięcie ręki i naprawdę można sobie zrobić krzywdę.
Źródło energii dla całego regionu
Dla nas – turystów – Deildartunguhver to kolejna głośna atrakcja stworzona przez wulkany. Jednak dla Islandczyków to przede wszystkim realne i bardzo przydatne źródło energii.
I nie chodzi tylko o ogrzewanie wybudowanego niedawno tuż obok nowoczesnego, kameralnego kompleksu basenów z gorącą wodą Krauma Geothermal Bath & Spa (który naturalnie można odwiedzić przy okazji wizyty w Deildartunguhver).
Ciepłownia powstała w 1979 roku, a w 1981 gorąca woda doszła do Borgarnes, Akranes i Hvanneyri. Sam rurociąg do Akranes ma 64 km – najdłuższy na Islandii i najprawdopodobniej najdłuższy rurociąg wody geotermalnej na świecie; odgałęzienie do Borgarnes to kolejne 34 km. Woda płynie tę trasę dwie, trzy doby, wspomagana przepompowniami, i nawet na jej końcu ciągle ma temperaturę ponad 70 °C. Oznacza to, że biorąc prysznic lub kąpiel nawet ponad 50 kilometrów stąd, ciągle prawdopodobnie korzystasz z energii gorącego źródła Deildartunguhver… To jeden z fantastycznych przykładów na to, jak Islandczycy efektywnie wykorzystują energię geotermalną, na pokładach której przecież żyją.
Największą osadą w pobliżu Deildartunguhver jest Reykholt, piękna wioska z fascynującą historią. Była ona niegdyś domem Snorriego Sturlusona, historyka, pisarza, wodza i poety, bez którego niewiele wiedzielibyśmy o nordyckiej mitologii, folklorze i historii tamtych czasów.
Jak dojechać do Deildartunguhver
Na pewno warto tu zajrzeć jeśli zwiedzasz Islandię jadąc dookoła drogą nr 1 lub jeśli jedziesz obejrzeć półwysep Snaefellsnes (lub właśnie z niego wracasz). Źródło leży praktycznie po drodze do takich atrakcji jak Hraunfossar i Barnafoss czy jaskiń Vidgelmir i Surtshellir w rejonie Kalmanstunga. Niedaleko jest także Glymur – najwyższy turystyczny wodospad Islandii oraz Grabrok – krater wulkaniczny otoczony domami.
Aby dotrzeć z Reykjaviku do Deildartunguhver, jedź drogą 1 na północ, a przed mostem do Borgarnes skręć na wschód na drogę 50 (Borgarfjarðarbraut). Skręt na drogę dojazdową do źródła będzie najlepiej oznaczony kierunkowskazem do Krauma.
Jadąc drogą nr 1 z północy, należy skręcić na drogę 50 przy zajeździe Baulan.







